Srarasznie się nadwiślański lud internetowy zburzył, tudzież świńcie się oburzył. Powodem zaś owego zbulwersowania okropnego okazało się być potencjalne zagrożenie w nieskrępowanym korzystaniu z ulubionej zabawki - czyli z internetu. Rzeczone niebezpieczeństwo zauważono na skutek podpisania przez delegatkę ukochanego przywódcy tzw. Układu ACTA..  Niemożebnie się rozczarowały internetołki owym podpisaniem - zareklamowanym przez ukochanego przywódcę i dowodzoną przezeń Siłę Przewodnią. Owo rozczrowująco - bulwersujące  doznanie traumatyczne,  ikazało się tym boleśniejsze, że internetołki w swej znakomitej większośći, stadnie głosowały na "Słońce Peru" i jego cudorobną Platformę. Ajajaj....paćpan...... a tu taki pasztet.

Nawet prorządowe telewizornie transmitowały wypowiedzi niektórych internetołkow zdruzgotanych, co to żal publiczny wyrażali z powodu głosowania na PO i deklarowali, że never again, znaczy się: nie zagłosują więcej. I bardzo słusznie. Bo trzeba mieć galaretę mózgoidalną - zamiast mózgu - aby po czterech latach fatalnych, nieudolnych i szkodliwych rządów, głosować na tę partię.

   Protestujący przeciw ACTA powinni sobie stadnie (tak, jak głosowali na obecną siłę przewodnią) założyć na głowy rogi baranie. Dlaczego? Dlatego, że dopiero ostatnio zauważyli tragiczny dla Polski efekt rządów Donalda Cudorobnego i jego niemniej "cudorobnej" ferajny.. Nie przeszkadzało im zamykanie szkół, urzędów pocztowych i posterunkow policji na prowincjach. Nie przeszkadzał im NFZ ani brak jakichkolwiek prób naprawy służby zdrowia. Nie bulwersowała ich proeutanazyjna "ustawa refundacyjna".  Nie gorszyli się niezbudowanymi autostradami ani monstrualnie drogimi stadionami na Euro 2012.. Nie protestowali przeciwko degradowaniu polskiej edukacji. Nie raziła ich rosnąca biurokracja ani fatalna polityka zagraniczna Tuska i jego nieudacznikow. Nie protestowali przeciwko skandalicznemu zachowaniu rządu w kwestii katastrofy smileńskiej. Nie bulwersowali się wobec dyskryminacji telewizji TRWAM przez platformatołecką KRRiTV.  Mimo tego wszystkiego, iknternetołki w swej większośći oddały głosy na PO.. A  teraz protestują????? Obudzili się, bo zaistniało zagrożenie dla nieskrępowanego korzystania z ich ukochanej zabaweczki????

   Niech protestują. I niech założą sobie na głowy baranie rogi. Niezbyt ładnie, jednoznacznie się będzie kojarzyć?   I słusznie, niech się kojarzy. Internetołki na takie skojarzenie  całkowicie zasługują.